NEWSPRESSO #3 27/07/2020

Share on facebook
Share on twitter
Share on google

Cześć! No to mamy kolejny poniedziałek.

Tym razem NEWSPRESSO rozpoczniemy opowieścią… a może bajką, to Wam pozostawiam ocenę.

Jak każde opowiadanie – to również musi zacząć się od słów…

DAWNO DAWNO TEMU…

Starszy mnich i młodszy mnich wybrali się razem w podróż. W pewnym momencie dotarli do rzeki z silnym prądem. Gdy mnisi przygotowywali się do przeprawy przez rzekę, zobaczyli bardzo młodą i piękną kobietę również próbującą przejść. Młoda kobieta zapytała, czy mogą pomóc jej przejść na drugą stronę.

Dwaj mnisi spojrzeli na siebie, ponieważ złożyli ślubowanie, że nie będą dotykać kobiety.

Następnie bez słowa starszy mnich podniósł kobietę, przeniósł ją przez rzekę, delikatnie położył po drugiej stronie i ruszył w dalszą drogę.

Młodszy mnich nie mógł uwierzyć w to, co się właśnie stało. Po powrocie do swego towarzysza zaniemówił. Minęła godzina bez słowa między nimi.

Minęły dwie godziny, potem trzy. W końcu młodszy mnich nie mógł już dłużej się powstrzymywać i wyrzucił z siebie: „Jako mnisi nie możemy dotykać kobiet, jak więc mogłeś nosić tą kobietę na swoich ramionach?”

Starszy mnich spojrzał na niego i odpowiedział: „Bracie, położyłem ją po drugiej stronie rzeki, dlaczego Ty nadal ją nosisz?”

Jak z każdej dobrej opowieści tak i z tej płynie jakiś morał. Dobrze by było, żeby każdy zinterpretował ją po swojemu. Jak Ja to widzę?

Często przeszłość, wlecze się za nami jak kula u nogi, a może sami ją za sobą wleczemy. Nawet błahe sprawy mogą wiercić dziurę w naszej głowie na długo po tym jak się zakończyły. Myślę, że dobrym morałem tej opowieści będzie poniższy cytat.

Cytat na dziś :

„Podstawowe zadanie w życiu polega na tym, by identyfikować i odpowiednio dzielić sprawy na zewnętrzne, nad którymi nie mamy kontroli, oraz na te związane z naszymi wyborami. Gdzie więc należy szukać dobra i zła? Nie w pozostających poza naszą kontrolą rzeczach zewnętrznych, ale w sobie, w wyborach, które do nas należą..”

Epiket


Przegląd badań w tym tygodniu:

  1. To, że stres działa na nas destrukcyjnie już na pewno wiecie. Jeśli jednak macie wątpliwości to okazuje się, że występuje związek między stresem fizycznym w pracy a objętością hipokampu. Ogólnie rzecz biorąc, obecność stresora może osłabiać zdrowie mózgu i pamięć, a brak stresora może z kolei działać ochronnie. 
  2. Często w dodatkach do koktajli zalecam określoną ilość cynamonu. Ten cały szczegół w dłuższej perspektywie może być bardzo korzystny dla zdrowia. Jedno z badań wykazało korzystny wpływ cynamonu dodanego do diety, na utrzymanie stabilnego poziomu cukru we krwi u osób ze stanem przedcukrzycowym.
  3. Diety wegetariańskie mogą okazać się, dobrą alternatywą w przypadku nadciśnienia tętniczego. Diety wegetariańskie i wegańskie mogą obniżać ciśnienie krwi w porównaniu do wszystkożernych diet kontrolnych. Uczestnicy doświadczyli poprawy zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia krwi.

Obalamy mity!

Czy niedoczynność tarczycy może prowadzić do przyrostu tkanki tłuszczowej ?

Twoja tarczyca, to maleńki gruczoł w środkowej części dolnej części szyi, wytwarza między innymi hormony regulujące metabolizm, poziom energii i tętno.

Kiedy ktoś ma niedoczynność tarczycy, gruczoł nie wytwarza wystarczającej ilości trójjodotyroniny (T3) lub tyroksyny (T4), więc wszystko zwalnia. Kobiety są pięć do ośmiu razy bardziej narażone na diagnozę niedoczynności tarczycy niż mężczyźni

Tak, mniej aktywna tarczyca zmniejszy tempo metabolizmu i może spowodować mniejszą wartość w całkowitej przemianie materii w ciągu dnia, jednak ilość ta nie będzie duża. Tak więc, niech Twoja niedoczynność nie będzie argumentem, dlaczego nie możesz zrzucić paru kilogramów. Niech przykładem będzie Paulina i niedoczynność.

Pół roku pracy przy niedoczynności tarczycy.

Co polecam w tym tygodniu:

Wszystko co wyszło z pod ręki tego o to Pana.

Profesor Jerzy Vetulani <3


Kawa z Wietnamu

No i oczywiście nie może się obyć bez kawy. Jakiś czas temu spróbowałem wietnamskiej kawy marki Trung Nguyen i prędko się z nią nie rozstanę. Arabica, robusta oraz aromaty czekolady i masła – zapach tej kawy to bezkonkurencyjny nr 1. W Wietnamie zaparza się ją, używając małych filtrów grawitacyjnych zwanych Phin (na zdjęciu – dla osób lubiących się w mocnych smakach), które nakłada się bezpośrednio na filiżankę. Osobiście częściej korzystam z french press’a do parzenia tej kawy.

Trugen Nguyen w NEWSPRESSO
Phin + kawa z Wietnamu + prof. Vetulani <3

.