Pseudonauka w dietetyce

Share on facebook
Share on twitter
Share on google

Dietetyka to specyficzna dziedzina nauki. Co raz częściej internet zalewany jest różnego rodzaju teoriami. Cieżko nam odróżnić to co jest prawdą a co jest fake newsem. Przeglądając różne fora, grupy, spotykając się z pacjentami widzę, jak bardzo wpływa na wszystkich nadmiar informacji, których w żaden sposób nikt z nich nie potwierdził, zweryfikował. Otwierają się ogromne wrota pseudonauki, teorii i dziwnych zwyczajów.

„Problem polega na tym, że prawdziwy naukowiec bardzo często mówi nie wiem, prawdziwy naukowiec nawet jak coś mówi to mówi ze znacznym prawdopodobieństwem coś się wydarza, albo mówi, w większości przypadków coś jest prawdą a czasami jest inaczej… w ten sposób świat przedstawiany przez naukowców jest taki jaki jest, ale jest skomplikowany, jest w znacznym stopniu niepewny. Natomiast teorie spiskowe dają nam absolutną pewność, wyjaśnienie jest jednoznaczne, wszystko wtedy wiadomo, wszystko jest jasne, nie ma miejsca na wątpliwości, nie ma miejsca na niepewność. Stąd atrakcyjność teorii spiskowych, bardzo wygodnie jest wierzyć w teorie spiskowe… ludzie są leniwi, także leniwi poznawczo. Tak, że wiara w takie teorie spiskowe również, jest przejawem takiego lenistwa poznawczego” 

Fragment podcastu „Opór wobec zmian. Dlaczego boimy się nowych idei i z czego to wynika?” Prof. Dariusz Doliński, Joanna Gutral. 

Wspomniany podcast, dał mi impuls do napisania kilku zdań jak wygląda to w świecie dietetyki. Fake news, pseudoteorie, wyssane z palca praktyki nie mające potwierdzenia w nauce i tak dalej.

Pseudonauka to twierdzenie, teoria lub praktyka, która wykorzystuje naukowo brzmiące słowa i procesy, aby się za nimi ukryć, ale które nie są zgodne z metodą naukową, na przykład homeopatia lub ruch płaskiej ziemi, odkwaszanie organizmu, diety oczyszczające i tak dalej. Pseudo nauką w wykonaniu wielu czasopism czy celebrytów jest też obiecywanie gruszek na wierzbie, płaskiego brzucha w 14 dni i tak dalej.

Pseudonauka to zwodniczy zabieg, który często może wyrządzić prawdziwą krzywdę. Podobny do oszusta, który potrafi mówić i przekonywać ludzi, że mają określone umiejętności lub wiedzę, ale jeśli zakwestionujesz ich, odkryjesz, że to wszystko jest show i niewiele jest prawdy w ich twierdzeniach. Sprawcy pseudonauki rozumieją elementy poruszanych tematów i mogą nie mieć złych intencji. Ale czasami odrobina wiedzy może być niebezpieczna, jeśli zostanie użyta niewłaściwie, ponieważ efekt może być jednak szkodliwy.  

Świat żywienia jest szczególnie podatny na pseudonaukowe i nieoparte na dowodach twierdzenia z wielu powodów:

Odżywianie to popularny temat

Odżywianie cieszy się dużym zainteresowaniem społecznym, ponieważ jest ono niezbędne do przetrwania, ale pełni również ważne funkcje emocjonalne i społeczne. W związku z tym istnieje duże zapotrzebowanie na informacje żywieniowe i dużo pieniędzy do zarobienia, o czym doskonale wiedzą „guru zdrowia” i media. Zwiększa to ogólną liczbę składanych oświadczeń żywieniowych i może skutkować bardziej sensacyjnymi stwierdzeniami, które jeszcze bardziej podniosą zainteresowanie.

Każdy jest ekspertem od żywienia

To tak jak każdy wie najlepiej co źle zrobił Paulo Sousa na ostatnim EURO, tak samo każdy wie jak poprawić zdrowie, wyleczyć nowotwór, wyleczyć hashimoto i wszystko inne. Lubimy dawać rady, mając bałagan na własnym podwórku. Duża liczba osób, które twierdzą, że są ekspertami w dziedzinie żywienia, mimo że nie mają uznanych kwalifikacji, może prowadzić do bardzo mylnych twierdzeń na temat żywienia. To jest coś, czego nie widać w innych dziedzinach nauki, nie pamiętam, kiedy ostatnio ktokolwiek mądrzył się i udawał znawcę w sprawie teorii względności Pana Albera E, w temacie energetyki jądrowej lub inżynierii lotniczej – no po prostu tak się nie robi. Do tego zamieszania dodaje fakt, że „Dietetyk” nie jest terminem prawnie chronionym. Może więc być nadużywany jako przykrywka dla osób, które nadal uważają, że wystarczy tylko się więcej ruszać lub mniej jeść. W większości krajów można ufać tytułom „Dietetyk” i „Zarejestrowany Dietetyk”, ponieważ osoby posługujące się tymi tytułami muszą posiadać uznane kwalifikacje oraz dobry poziom kompetencji i praktyki zawodowej w zakresie żywienia – u nas bywa różnie. Wiem jak wygląda poziom kształcenia w szkołach wyższych i szczerze jeśli, ktoś nie poświęci setek godzin nad tematami związanymi z żywieniem itp, no to przykro mi, ale dużo z tego nie będzie.

Źle podane informacje żywieniowe

Ze swej natury nauka jest dziedziną, która stale się rozwija, więc zawsze będą nowe badania i odkrycia. Niebezpieczeństwo pojawia się, gdy nauka jest źle raportowana, aby pochwalić się przyciągającym uwagę nagłówkiem. Znowu, z powodu naszego naturalnego zainteresowania żywieniem, często dzieje się tak w przypadku badań związanych z żywnością, dietą i odchudzaniem itp. Błędne raportowanie może obejmować: zbyt wczesne zgłaszanie wstępnych badań, błędne informowanie o rzeczywistych wynikach badań przez media lub samych badaczy lub nieuwzględnienie rodzaju badania lub siły przedstawionych dowodów. 

Magiczne rozwiązania

Ze względu na nasz emocjonalny związek z jedzeniem, rosnący poziom nadwagi i otyłości, szybki i stresujący tryb życia i presję społeczną, aby dostosować się do obecnych standardów „atrakcyjności”. Jesteśmy pod presją znalezienia szybkich rozwiązań, szczególnie w dziedzinie odchudzania. Może to prowadzić do podatności na niektóre niezwykłe twierdzenia związane z odżywianiem. Po prostu dlatego, że możemy chcieć wierzyć, że istnieje jedno szybkie rozwiązanie – kaloryfer w 30 dni. Ale nasza masa ciała i zdrowie to raczej maraton niż sprint. Dlatego musimy wprowadzić długoterminowe, zrównoważone, zdrowe zmiany, zamiast uciekać się do nierealistycznych, krótkoterminowych, modnych diet.

Ważne jest zwalczanie bezsensownych teorii żywieniowych, ponieważ mogą one mieć wiele szkodliwych konsekwencji, takich jak:

  • Promowanie stosowania określonych diet zamiast metod leczenia opartego na dowodach, co może spowodować nieodwracalne szkody dla zdrowia – przykład leczenia zaawansowanego nowotworu dietą sokową i tak dalej.
  • Promowanie niezdrowego i obsesyjnego związku z jedzeniem, który może mieć wpływ na zdrowie psychiczne i zdolność do normalnej socjalizacji.
  • Powodowanie niedoborów żywieniowych lub nadmiarów żywieniowych z powodu niezbilansowanych diet.
  • Zamieszanie co do tego, których porad żywieniowych należy przestrzegać.
  • Wykorzystywanie osób znajdujących się w trudnej sytuacji z finansowego punktu widzenia, lub dostarczając fałszywej nadziei lub wprowadzającej w błąd informacji – magiczne suple, detoksy sokowe, magicze diety i suplementy na wszystko.
  • Niezwykle restrykcyjne diety mogą zmienić nasz metabolizm, powodować zaburzenia w gospodarce hormonalnej i doprowadzić do większego przyrostu masy ciała w przyszłości.